SULEJÓWEK. Czy radni „wejdą” w park miniatur?

0
Pałac Saski został ukończony w 1724 roku i stanowił element urbanistyczny Osi Saskiej. W pierwszym okresie stanowił siedzibę sceny teatralnej. W okresie międzywojennym mieścił się tu Sztab Generalny WP. Budynek został wysadzony w powietrze przez Niemców w grudniu 1944 (mat. Fundacji Parku Miniatur Województwa Mazowieckiego)

Na czwartkowej (7 grudnia) sesji radni zdecydują, czy miasto może podpisać umowę w sprawie utworzenia na Gliniankach Parku Miniatur Województwa Mazowieckiego

O pomyśle pisaliśmy przed dwoma tygodniami („Na Gliniankach postawią nam cerkiew” Lokalna nr 47/2017). Chodzi o przedsięwzięcie o charakterze historyczno-edukacyjnym.

Marszałkowie też by chcieli

Zbiór wiernych makiet w skali 1:25 przedstawia nieistniejące już perły architektury warszawskiej. Obecną siedzibą parku, którą jednak ten musi opuścić, jest gmach dawnego Banku Landau przy ul. Senatorskiej w Warszawie. Dziś eksponatów jest 10, docelowo ma ich być 50 i mają przedstawiać zniszczone zamki, pałace, kościoły z całego Mazowsza. Park, choć jest własnością prywatną (Fundacja Parku Miniatur Województwa Mazowieckiego), stanowi „oczko w głowie” marszałka województwa Adama Struzika. Właśnie on, wspierając park finansowo i logistycznie, z radością widziałby go w Sulejówku. Zarówno Struzik, jak i wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka przysłali do władz miasta listy gratulujące inicjatywy i zachęcające do jej realizacji. Takie samo jest też życzenie zarządu fundacji parku.

Przychylne są również władze miasta. Zapewniają, że park miniatur – z przewodnikami, restauracją, pawilonem wystawienniczym, przystanią kajakową nad stawem – może być świetną promocją miasta. Uzupełni ofertę Muzeum Józefa Piłsudskiego i Parku Glinianki, przyciągnie turystów, a mieszkańcom da miejsce wypoczynku.

Sęk w tym, że obiekt ma zająć 3,75 ha, teren zaś ma być wydzierżawiony fundacji na 25 lat za „symboliczną” – jak mówią przedstawiciele urzędu miasta – kwotę. Pojawiają się też obawy, czy fundacja parku zdoła unieść koszty budowy i zagospodarowania terenu (wszystkie ma wziąć na siebie), a więc czy korzyści, jakie niewątpliwie park przyniesie miastu, przewyższą potencjalne zagrożenia.

Projekt uchwały zezwalającej burmistrzowi na bezprzetargowe wydzierżawienie terenu u zbiegu ulic Reymonta i Gdańskiej na ćwierć wieku przygotował przewodniczący rady miasta Daniel Dąbrowski.

– Jestem jak najbardziej za, ale muszę uzyskać wyjaśnienia w sprawie warunków – zaznacza w rozmowie z Lokalną w poniedziałek 4 grudnia.

Wątpliwości

Sceptycznie do pomysłu odnosi się szef komisji inwestycji Andrzej Lipka. Zwraca uwagę, że instalacja parku wiązałaby się z wycinką drzew na znacznej części Glinianek, które i tak w planach są już przeznaczone pod różne inwestycje.

– Moim zdaniem podstawowym problemem dotyczącym terenu Glinianek jest brak planu zagospodarowania terenu obejmującego całość powierzchni (około 19 ha). W związku z jego brakiem działania zmierzające do zagospodarowania tego terenu są przypadkowe.
Dodaje też inne wątpliwości.

– Jakiemu podmiotowi ma być przekazany ten grunt, kwota dzierżawy, co ma dokładnie powstać na tym bardzo dużym terenie (informacje podawane w Internecie nie są wiążące dla nikogo), jakimi środkami finansowymi dysponuje podmiot chcący wydzierżawić teren, na jakich warunkach ma być on wydzierżawiony, w jakim okresie firma, której oddaje się teren w dzierżawę, ma pobudować planowane obiekty, co w przypadku niewywiązania się z tych zobowiązań budowlanych, kiedy nastąpi zwrot gruntu w przypadku niewywiązywania się z zobowiązań. Ponadto nie odbyła się żadna prezentacja firmy (przez jej właścicieli), która chce dzierżawić od miasta ten teren – wylicza radny.

Szczegóły w umowie

Pomysł popiera z kolei kolega Lipki Andrzej Chachulski, przewodniczący komisji finansów.

– Jestem za, ale umowa musi gwarantować to, że nikt tam nie zbuduje niczego bez naszej zgody i oczywiście kwota musi też być zadowalająca – mówi.

Komisje rady poparły pomysł. Władze miasta uspokajają, że ewentualna umowa z fundacją będzie z radnymi konsultowana i w niej znajdą się wszystkie zabezpieczenia. Mają nadzieję, że inicjatywa znajdzie w radzie większość. Głosowanie odbędzie się na sesji w czwartek 7 grudnia.

ern
LOKALNA nr 49 (714), wt. 5 grudnia 2017

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ