SULEJÓWEK. Wpadli włamywacze z Poniatowskiego i Oleandrów

0
35-letniemu Pawłowi B. (na zdjęciu) i jego koledze grozi od 10 do 15 lat pozbawienia wolności (fot. KPP MM)

Kryminalni zatrzymali dwóch podejrzanych o włamanie do niezamieszkanego domu przy ulicy Poniatowskiego w Sulejówku. Włamywaczy spłoszył jeden z mieszkańców, który widząc podejrzane samochody parkujące pod posesją, zareagował i wyszedł zobaczyć, co się dzieje.

12 września mieszkaniec posesji przy ulicy Poniatowskiego w Sulejówku zauważył na sąsiedniej posesji nieznanych mężczyzn. Widząc obcych, wyszedł zwrócić im uwagę. Jak ustalili policjanci, posesja była niezamieszkana i wcześniej mogło mieć tam miejsce włamanie. Nieznani goście uciekli, pozostawiając na miejscu samochody, a w nich przedmioty prawdopodobnie pochodzące z włamania – krzesła ogrodowe i drewnianą komodę.

Do sprawy włączyli się kryminalni z Mińska Mazowieckiego, którzy ustalili, kim są właściciele aut. Niebawem zatrzymano użytkowników samochodów. Okazali się nimi znani już policji z podobnych przestępstw 35-letni Paweł B. i 36-letni Mariusz W., obydwaj pochodzący z powiatu wołomińskiego. Podejrzanych zatrzymano przy udziale policjantów z Kobyłki (pow. wołomiński), a następnie osadzono w policyjnym areszcie.

Policjanci z Sulejówka zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na postawienie mężczyznom zarzutów udziału w trzech przestępstwach: we włamaniu do domu przy ulicy Poniatowskiego, kradzieży rowerów z bloku przy ulicy Poniatowskiego i kradzieży szlifierki z terenu budowy Muzeum Marszałka Józefa Piłsudskiego przy ulicy Oleandrów. Z uwagi na to, że jeden z podejrzanych, Mariusz W., był już skazywany za podobne przestępstwa, usłyszał zarzuty karne w warunkach recydywy.

Pawłowi B. i Mariuszowi W. grożą teraz kary do 10 i do 15 lat pozbawienia wolności. Tymczasem policjanci z Sulejówka sprawdzają, czy podejrzani nie mają na koncie jeszcze innych przestępstw.

dn, red.
LOKALNA nr 39 (704), wt. 26 września 2017

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ