Turniej z awarią prądu

0
Wygrała ekipa Bomba Team z Dębego Wielkiego w składzie: Kamil Dróżdż, Grzegorz Siporski, Marcin Świstak, Daniel Smuga, Kamil Nidzgorski, Paweł Jarzębski, Mateusz Malesa, Bartek Malesa, Radek Malesa, Michał Malesa

Trzecia edycja Halowego Turnieju Piłki Nożnej organizowanego w Halinowie przez Stowarzyszenie Rozwijamy Talenty z Długiej Kościelnej i Miejską Ligę Piłki Nożnej z Sulejówka odbyła się w dwóch turach. Ze względu na awarię prądu część imprezy trzeba było przesunąć o tydzień.

Trzynastego grudnia udało się rozegrać połowę spotkań, dwudziestego nie wszyscy mogli wystartować. Zdecydowana większość dała jednak radę.
– Chciałbym wszystkich przeprosić. Niestety, brak prądu nie wynikał z mojej winy i nie miałem szans nic z tym zrobić. Drużyna Golden Boys nie da rady przejechać za tydzień, chociaż awansowała. Dziękuję wam za poświęcony czas – mówił organizator Łukasz Świstak.
O tytuł mistrza walczyły 24 zespoły. Mecze rozgrywano 12-minutowe. Do fazy pucharowej wchodziły po dwie drużyny z każdej grupy. W ćwierćfinałach padały niesamowite wyniki. Bomba Team pokonała Walencję 8:0, Joga Finito ograła Mordo-Ryje 4:1, Pub Offside pokonał Długą i Michałów 5:0, Galacticos wygrał 2:1 z AZS WIT. Po wyrównanej walce Blok Ekipa w rzutach karnych pokonała Uśmiech Kombajnisty 4:3. Awans zaliczył też Misiek Squad.
W fazie półfinałowej 6 zespołów walczyło w dwóch grupach. W pierwszej wszystkie mecze wygrała drużyna Bomba Team i zyskała awans do finału. Zagrała tam z reprezentującą Halinów Blok Ekipą, która w swojej grupie zdobyła 4 punkty.
W meczu o trzecie miejsce zmierzył się wołomiński Pub Offside z drużyną Misiek Squad. I wygrał. Finał miał zaciekły przebieg. Bomba Team – młody, szybki zespół z Dębego Wielkiego – potrafił jednak dwa razy pokonać bramkarza gospodarzy i zdobyć złoto.
Za najlepszego zawodnika turnieju został uznany Daniel Smuga z Bomby, najlepszym strzelcem okazał się Paweł Buła z Offside’u a najlepszym bramkarzem – Robert Szynkowski z Blok Ekipy.
Anna Kuśmierczyk

Więcej zdjęć w papierowym wydaniu Lokalnej

LOKALNA  nr 1 (615), 5 stycznia 2016

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ