Gadanie z obrazem

0
Krzysztof Jagodziński dzięki krzywikowi tworzy fantastycznie kolorowe obrazy

Czy z obrazem można gadać? Czy od obrazu można się czegoś nauczyć? Czy dzięki narzędziu używanemu przez inżynierów mogą powstać fantastyczne obrazy? Krzysztof Jagodziński uważa, że tak. Udowodnił to swoją wystawą.

W niedzielę 11 października w Muzeum Ziemi Mińskiej (MZM) odbyło się otwarcie wystawy obrazów Krzysztofa Jagodzińskiego „Gada dziad do obrazu”.
Krzywik – narzędzie do wykreślania linii krzywych, których nie można zrobić za pomocą cyrkla – stosowany jest zazwyczaj w rysunku technicznym. Krzysztof Jagodziński zrobił z niego całkowicie inny użytek. Używa go do tworzenia kolorowych niesamowitych obrazów.
– Za pomocą krzywików na kartonie odrysowuję linie. One się przecinają. Może być tych linii dziesięć, może być sto, a może być i tysiąc. Patrzę na ten karton i szukam tematu. Co mi się tam pokaże – opisuje jedną z technik pracy Jagodziński.
Artysta ma też inne sposoby. Niektóre obrazy są bardzo przemyślane. Nie ma tam żadnej niepotrzebnej linii. Wszystko ma znaczenie. Jagodziński przyznał, że przy takich pracach bardzo wiele się uczy. Zdobywa informację dotyczące tematu, który maluje. To jest właśnie to gadanie z obrazem. Od obrazu Jagodziński uczy się świata.
– Pewne rzeczy szkicuję ołówkiem. Potem poprawiam je, przykładając krzywik. Wśród krzywików mam jeden giętki, który mogę wyprofilować odpowiednio do potrzeb. Dzięki temu mogę poprawić to, co narysowałem ręką – zdradzał artysta.
W MZM można zobaczyć kilka cykli malowanych przez artystę m.in. obrazy przedstawiające legendy, kobiety i orkiestrę. Ten ostatni jest bardzo ciekawy. Charakterystycznym motywem jest to, że muzycy nie mają rąk.
– Nigdy nie planowałem malować ludzi bez rąk, ale tak zostało. Ktoś mi powiedział, że to odzwierciedlenie tego, że ja siedzę na wózku – przyznał Jagodziński.
Podczas otwarcia wystawy odbył się występ kabaretowy znanego satyryka Tadeusza Rossa, który wykonał on kilka piosenek i dowcipnych monologów. Wystawę Jagodzińskiego można oglądać do 11 listopada.
Jarosław Ciółkowski

LOKALNA nr 42 (604), 13 października 2015

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ